Życie z Bogiem czy bez Boga?

Życie z Bogiem czy bez Boga?

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Dzisiaj wielu ludzi nie jest zainteresowanych Bogiem, nie interesuje się wcale życiem duchowym. Żyją w świecie swoich spraw i tematów, przyjemności i obowiązków tak, jakby Boga nie było.  Treści religijne, tematy dotyczące Boga są nieobecne w ich życiu, a Jezus to dla nich postać historyczna,  znana z religii i historii, a modlitwa – jest dobra dla ich babci i innych starszych osób.

Przecież dzisiaj, jak mówią, nowoczesny człowiek nie potrzebuje modlitwy, a życie wiary to jego osobista sprawa ujęta w ramy RODO. Sam doskonale radzi sobie bez Boga, życie biegnie jakby łatwiej bez dekalogu, bo przecież inni też tak żyją. Nie ma co cudować, jest przecież XXI wiek…

Jezus? Oczywiście, ten człowiek słyszał to imię, ale ma tylko o Nim jakieś szczątkowe informacje. W jego życiu relacji do Jezusa brak, modlitwy też brak. Może czasem wybierze się na spacer w okolice kościoła, bo ładny tam krajobraz i zabytkowy kościół. Ale generalnie - po prostu życie light, bez zasad dekalogu. Tak przecież wygodniej.

Ale to nie cały obraz świata, nowoczesnego świata. W tym świecie Interrnetu, smartfonów, tabletów i portali społecznościowych, wielu nowoczesnych ludzi modli się regularnie. Zarówno młodzi jak i starsi nie wyrzucili Boga ze swego życia. Nie dali się wkręcić życie light. Codzienna modlitwa, w niedzielę msza święta, a codziennie życie według zasad dekalogu. Chociaż nie zawsze tak prosto to wychodzi i nie jest to zawsze łatwe lecz wymagające, ale oni trzymają się tej drogi życia. Jezus jest dla nich kimś ważnym, najważniejszym w życiu. To nie żaden klerykalny slogan, ale to realia życia milionów ludzi. Tak wybrali, tak żyją i nie żałują tego wyboru.

Czy to rzeczywiście możliwe? Czy to nie jakieś dziwolągi, jak niektórzy mówią „tacy nawiedzeni”?

Absolutnie nie. To ludzie, dla których Jezus jest normalną i żywą treścią każdego dnia; Jezus, który nie jest ich konkurentem, balastem i atrapą życia, z którą muszą ukrywać się przed innym. Jezus jest konkretną treścią ich życia, żywą Osobą, która nadaje sens ich życiu niezależnie od wieku.

To ludzie, którzy nie szukają taniej sensacji w temacie Boga, nie cieszą się z profanacji, spekulacji czy pustych dyskusji. Oni żyją z Jezusem. Poznają Go, rozmawiają z Nim, trwają z Nim na modlitwie bo Go potrzebują. Przyjęli zaproszenie, aby spotkać się z Nim i w ten sposób modlitwa, jako czas spotkania z Bogiem stała się sposobem zbliżenia się do Boga, poznawania Go i budowania relacji.  

O tym, czym jest modlitwa i jak ważna jest do zbliżenia się do Boga, poznawania Go i życia z Nim przeczytaj w kolejnym artykule.

Jacek Zamarski


replikizegark.pl

home