• Elektroniczne bożki
  • Elektroniczne bożki
  • Elektroniczne bożki

Elektroniczne bożki

Ocena użytkowników: 2 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Współcześnie spędzamy dużo więcej czasu na różnych formach komunikowania się przez telefon i w sieci niż na komunikowaniu się z Bogiem. Nasze smartfony i iPady pochłaniają nam coraz więjej czasu, a jednocześnie mamy go coraz mniej dla Boga. Zasłaniają nam Boga, dla którego nie mamy przez nie czasu, stają sięwięc naszymi bożkami. Czy myślisz, że warto się tym zająć, czy po prostu nie zwracasz na to uwagi i brniesz w to dalej, bo tak robią wszyscy?

To łatwe i wygodne usprawiedliwienie. Tak prosto na naszych oczach ucieka nam przez palce radykalizm Ewangelii, tak łatwo sami sobie czynimy w naszym życiu bożki. Małe dziecko, które już w wózku zajmuje się smartfonem jest tak wychowywane przez swoich rodziców. Wiele razy widziałem matki z wózkami i dziećmi, które zupełnie nic sobie z tego nie robią, gdy ich malutkie dziecko powoli uzależnia się od mediów. Badacze biją na alarm jak negatywne znaczenie ma smartfon w wózku na rozwój dzieci, szczególnie rozwój mowy i relacji, jednak rodzice jakby nie przejmują się profesjonalnym głosem badaczy... Później zbierają owoce złego wychowania dziecka, które niestety trudno jest naprawić.

Oczywiście nie same media, ale to co w nich oglądamy, to, co wchodzi do naszych oczu, serca, mózgu, właśnie to kształtuje nasze życie, zabiera nam czas. Bo jeśli człowiek godziny poświęca na serwisy społecznościowe, gry i inne treści nie zawsze dobre, a dla Boga codziennie nie ma 5 minut, a nawet 3 minut – to jest to jakieś nieporozumienie. A tak wielu wcale nie zwraca na to uwagi, lecz po prostu brnie w ślepy zaułek bałwochwalstwa.

Właśnie pierwsze przykazanie dekalogu dla tak wielu chrześcijan jakoś dziwnie nierozpoznane i nie widzą zła w tym, jak stawiają kolejne elektroniczne bożki w swoim życiu, zasłaniając nimi Boga. Oczywiśćie sam smartfon czy Ipad nie jest bożkiem, ale w zależności jak czlowiek go używa, jakie znaczenie ma on w jego życiu i ile czasu poświęca mu w porównaniu z innymi tematami i sprawami życia.  Mówiąc elektroniczne bożki mamy na myśli to, w co tak łatwo wchodzimy, co nas pochłania, powoli uzależnia i co oddala nas od Boga… Tracimy codziennie tyle łaski, która ucieka nam z życia, a łaska Boża dla tak wielu to całkowity kosmos, termin ze świata SF.

Smartfon stał się idolem, w którego codziennie tak długo się wpatrujemy, tyle czasu mu poświęcamy i uważamy to za coś normalnego, zaniedbując jednocześnie życie Bogiem. Droga na skróty pasuje nam i tak układamy sobie życie. Łatwo, lekko i przyjemnie. Do togo bez większych wymagań.

Utracona kontrola nad naszym czasem prowadzi nas niestety złymi drogami. Niepozorny przedmiot, bez którego nie wyobrażamy sobie dzisiaj życia, bardzo mocno rozprasza nasze życie i bardzo skutecznie oddala nas od Boga. Oddala? Tak, bo ilość czasu, którą kradnie nam codziennie jest dla wielu po prostu nie do określenia. Są to godziny, które spędzamy rozmawiając, pisząc smsy, przeglądając setki informacji na serwisach społecznościowych, nie dając Bogu w naszym zyciu nic w zamian. Ochłapy czasu, które rzucamy Bogu służą nam jako samousprawiedliwienie, a wołamy do Boga wtedy, gdy czegoś potrzebujemy. To niczym warsztat samochodowy, do którego zawozisz samochód z jakąś awarią. Gdy więc dochodzisz wieczorem do swego spokojnego czasu, jesteś już tak wyczerpany, że możesz dać Bogu co najwyżej kilka minut. Ale często nie ma i tego...

Oglądamy filmy, gramy, słuchamy muzyki i tego co mówią idole świata, ale nie słuchamy Boga. Nie mamy czasu i nie chcemy go szukać dla Boga. Nasz elektroniczny bożek w kieszeni doskonale pochłania nam czas, który mieliśmy dla Boga. Ale nie zauważamy tego. 

Co więc można zrobić w tej trudnej i często patowej sytuacji? Co należy zrobić, aby nie zatracić się w tej dziwnej i powoli nienormalnej sytuacji? Wpierw zatrzymaj się. Wyhamuj. Po prostu porozmawiaj z Bogiem o tym problemie. Nie umiessz o tym rozmawiać z Bogiem? Poproś Go, aby dał ci odzyskać kontrolę nad czasem, nad sobą, nad życiem. Jeśli postawisz sobie codziennie wyzwanie, zadanie, aby codziennie odłożyć telefon i spotkać się z Bogiem – twoje życie będzie wyglądało zupełnie inaczej.

Dla wielu wygodnym usprawiedliwieniem jest przekonanie, że bożki były w starożytności, jakieś bardzo odległe czasy, tysiące lat i dzisiaj, w nowoczesnym świecie technik informatycznych nie ma już bożków. Właśnie tutaj jest pierwsza pomyłka. Bożki są i sprzeciwiają się Bogu i prowadzą człowieka do zła. Usprawiedliwienie, że tak robią wszyscy nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Korzystanie z Ipada, czy praca na smartfonie ma swój określony cel i sens, dlatego proste zestawienie ile czasu zabiera mi ta elektroniczna zabawka daje wielu do my slenia. Boją się jednak prawdy o tym, że czasem już są uzależnieni

Bóg jest Bogiem zazdrosnym i nie toleruje żadnych innych bóstw i bożków w twoim życiu. Czeka na spotkanie z tobą, codziennie wysyła ci zaproszenie. Jednak jeśli ty nie masz dla Niego czasu, Bóg staje się dla ciebie po prostu abstrakcją i traktujesz go jak zadanie do wykonania, niczym zęby to umycia, na które poświęcam ileś czasu dziennie.  Bóg nie jest tylko jakimś zadaniem, mechaniczną praktyką do wykonania. On jest życiem i to On nadaje sens twemu życiu. Właśnie Bóg widzi jak wiele czasu spędzasz przy telefonie, laptopie, Internecie. jak często zatruwasz swoje życie złem, które prowadzi cię do grzechu. Daj więc Bogu część tego cennego czasu – takie spotkanie przyjaciół: On i ty. Tylko On i ty.

Już dzisiaj masz taki czas i taką okazję. Okazję, aby zburzyć swoje bożki, szczególnie te groźne, które tak subtelnie oddalają cię od Boga, te... elektroniczne.

Jacek Zamarski 


replikizegark.pl

home